Fakty i mity o zawodzie fotografa ślubnego

Wiele osób pyta mnie czasem jak to jest być fotografem ślubnym w Rzeszowie. Cóż to jak szybka jazda roller costerem. Niesamowite emocje i bardzo szybkie tempo życia. Zabrzmi może epicko… ale powiem też, że do tego zawodu trzeba się po prostu urodzić bo bywa on również bardzo ciężki i wymagający. Wszystko też zależy od determinacji, pasji i jeszcze raz pasji!!! Nie znam bowiem nikogo, kto utrzymał by się na rynku dłużej bez tych trzech ostatnich rzeczy.

 

Tera 1: „Fotografia ślubna to praca prosta i przyjemna?”Bez-nazwy-2

Konfrontacja z rzeczywistością: Zdecydowanie nie jest to praca prosta. Wymaga ciągłego skupienia szybkości i świetnego opanowania sprzętu podczas reportażu ślubnego. Natomiast proces post-produkcji czyli przysłowiowej obróbki jest bardzo pracochłonnym i żmudnym zajęciem. Zazwyczaj trwa to plus minus dwa do trzech tygodni. Czy praca ta jest więc przyjemna? To zależy od osobowości oraz podejścia do niej. Ja przykładowo bardzo lubię poznawać nowych ludzi a największą satysfakcję sprawia mi to, że mogę ofiarować swoim klientom dobry materiał zdjęciowy uwieczniający najważniejsze chwile z ich życia. Tak lubię to bardzo.

Bez-nazwy-1

Teza 2: Fotograf ślubny zarabia krocie i w krótkim czasie staje się krezusem?

Konfrontacja z rzeczywistością: Hahaha… Bajki. Może kiedyś tak było gdy fotografia ślubna wkraczała w erę zdjęć cyfrowych. Wówczas wystarczyło kupić był jaką lustrzankę cyfrową i nazwać się fotografem ślubnym. Dzisiaj na szczęście klienci mają dużo lepszy gust i bardzo wysokie wymagania. Osobiście fakt ten niepomiermie mnie cieszy gdyż bardzo nie lubię przeciętniactwa oraz chałtury. Wracając do kwestii zarobków cóż… powiem tak: po odliczeniu rożnego rodzaju kosztów jak serwis sprzętu, utrzymanie strony, paliwo, zus, vat itp. zarobki nie są niestety wysokie.

Dlatego też fotografię ślubną dobrze jest traktować jedynie jako zajęcie dodatkowe. Takie podejście pozwala zachować artystyczną świeżość a ponad to sprawia wielką frajdę bo wciąż robimy to co lubimy nie to co musimy robić.

 

Bez nazwy-1

 

Teza 3: Fotograf ślubny czy znajomy, który niedawno kupił sobie dobry aparat?Bez-nazwy-3

Konfrontacja z rzeczywistością: Hmmm… w wyścigu F1 jeżeli ktoś ma wielką chęć to może wystartować zarówno trabantem jak i dobrze przygotowanym bolidem. I jedno i drugie auto dojedzie kiedyś do mety jednak w zupełnie innym stylu oraz czasie i w zupełnie innym czasie…:-D Podobnie jest z fotografią ślubną w Rzeszowie. Podobnie jest też z każdą inną działalnością usługową wymagającą doświadczenia i profesjonalizmu. Wybór zaś to kwestia indywidualna…………….. ;-D

 

Teza 4: Im lepszy sprzęt tym lepsze zdjęcia?Bez-nazwy-4

Konfrontacja z rzeczywistością: Ogólnie tak ale nie jest to absolutną regułą! Osobiście dysponuję sprzętem z najwyższej możliwej półki ale należy pamiętać również o tym, że świetne zdjęcia wykonuje najpierw głową nie aparatem. A przynajmniej ja tak mam ;-D Zawsze jest tak że zanim nacisnę spust migawki w głowie mam już mniej więcej gotowy kadr (no… może za wyjątkiem spontanicznych sytuacji gdy bardziej sprawdza się instynkt). Kluczem do perfekcyjnego reportażu ślubnego jest więc przede wszystkim doświadczenie i bogaty warsztat twórczy. Świetny sprzęt jest zaś dla mnie sporym udogodnieniem technicznym.

Attribution link:
<a href=”http://www.freepik.com/free-photos-vectors/watercolor”>Watercolor vector designed by Freepik</a>

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *